
Jaroslav Hašek (1883-1923) należy do czołowych pisarzy czeskich a jego sława dotarła również do Polski. Wiele osób zna jego utwory, jeśli nie większość, to na pewno Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej.
Mało kto jednak wie, że Hašek odwiedził Kraków! Tak, tak. Mamy nawet tablicę upamiętniającą to wydarzenie (patrz: zdjęcie po lewej stronie). Oddajmy jednak głos autorce książki Przewodnik literacki po Krakowie i województwie małopolskim – p. Ewie Zamorskiej-Przyłuskiej:
W narożnym budynku przy ulicy Kanoniczej 24 – dawnym areszcie miejskim „Pod Telegrafem” (a obecnie siedzibie Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków) – spędził kilka dni, więziony pod zarzutem włóczęgostwa, Jaroslav Hašek, wówczas dwudziestoletni pracownik praskiego banku Slavia. Działo się to latem 1903 podczas jego pieszej wędrówki przez monarchię Habsburgów. Wrażenia z pobytu pod Wawelem Hašek utrwalił m.in. w opowiadaniu Wśród włóczęgów:
W miejskim więzieniu królewskiego grodu nad Wisłą było tego wieczoru gwarno. Na dole pod oknami chodzili wartownicy z bagnetami na karabinach, a na placyku porośniętym gęstą trawą bawiły się dzieci i pasło się kilka młodych kóz.
Za kopcem Kościuszki po drugiej stronie Wisły zachodziło słońce, w jego promieniach błyszczały piorunochrony na domach położonych nad rzeką, a ostatni tego dnia czerwony potok światła błysnął w obrębie więzienia i szybko zgasł.
W więzieniu Hašek miał poznać niejakiego Władysława Durdzielskiego, włóczęgę i nędzarza, który posłużył mu najprawdopodobniej za jeden z prototypów dzielnego wojaka Szejka. Gdy armia rosyjska parła w roku 1915 na Wiedeń, czyli:
W czasach gdy lasy nad Rabą w Galicji widziały uciekające przez Rabę wojska austriackie, a w Serbii austriackie dywizje jedna po drugiej dostawały w skórę, co im zresztą dawano i rzetelnie należało, austriackie Ministerstwo Wojny przypomniało sobie o Szwejku i wezwało go, aby pośpieszył wyciągnąć mocarstwo z bryndzy.
Zmobilizowany do wojska Szwejk takimi słowy odezwał się z łóżka, gdzie leżał zmożony reumatyzmem, do gotującej mu kawę służącej, pani Müllerowej:
– Walczyć będę – grobowym głosem odpowiedział Szwejk. – Z Austrią klapa. U góry włażą nam już do Krakowa, a na dole pchają się do Węgier. Młócą nas jakby żyto jakie, gdzie spojrzeć lanie i dlatego wołają mnie na wojnę. Przecież czytałem pani wczoraj gazetę, że drogą ojczyznę naszą spowiły ciemne chmury.
Tablicę pamiątkową poświęconą autorowi można zobaczyć na budynku dawnego więzienia „Pod Telegrafem” od strony ulicy Podzamcze.
Slavia – Centrum Języków Słowiańskich
- ul. Lubicz 22/8, 31-504 Kraków
- 507 487 201
- biuro@slavia-jezyki.pl
Najnowsze artykuły
02 wrz 2024Ruszyły zapisy na kursy – jesień 2024! 🍂
03 cze 2024Praca: asystentka biura
01 cze 2024Lato 2024 z czeskim!
Najchętniej czytane
Slavia – Centrum Języków Słowiańskich
- ul. Lubicz 22/8, 31-504 Kraków
- 507 487 201
- biuro@slavia-jezyki.pl
Najnowsze artykuły
02 wrz 2024Ruszyły zapisy na kursy – jesień 2024! 🍂
22 lip 2024Serbska muzyka w polskich utworach.
28 cze 2024Jak uczyć dziecko języka obcego? Nie tylko online!